Jedną z rzeczy, których naprawdę nie lubimy, jest słuchanie czego nie wolno nam w życiu robić. Dotyczy to zarówno spraw ważnych, jak i tych mniej ważnych. Dla przykładu, właśnie zepsuło mi się pokrętło w kaloryferze. Proszę spółdzielnię o wizytę konserwatora, bo nie mogę skręcić grzejnika. W odpowiedzi miła sekretarka poucza mnie, że grzejników zakręcać nie wolno. Uśmiecham się i czekam na konserwatora. To starszy pan, który rzadko używa niepotrzebnych słów.
A jednak są rzeczy, których naprawdę nie powinniśmy, których nie wolno nam robić.
Dzisiaj ja będę miłą… no dobrze, miłym starszym panem, który to powie. I mimo wszystko mam nadzieję na aprobatę niż niechęć.
Nie wolno nam gubić niektórych ludzi. Nie i już.
Zawsze ktoś koło nas się kręci, zawsze my kręcimy się wokół innych. Chcę dzisiaj skupić się wyłącznie na tych osobach, które były przy tobie, gdy być może było ci trudno, gdy coś się nie układało, nie wychodziło. I oni wtedy byli, nie odsunęli się, nie zniknęli. Czułeś ich przyjazną, bezinteresowną obecność.
Zwykle jesteśmy im po prostu wdzięczni. Potem się przyzwyczajamy. Nie mówię, że przestajemy ich cenić, raczej może… przestajemy doceniać. I tu niekiedy pojawia się problem. Relacja nie kończy się nagle. Ona powoli przestaje się wydarzać, traci na znaczeniu. Mniej rozmów, mniej spotkań. Suma małych zaniechań przekształca relacje w minioną zażyłość, a potem we wspomnienie. Brak uwagi, brak czasu, to powody by zrobić coś niemądrego: pozwolić bliskim odejść, czy może raczej pozwolić sobie na to, by oni odeszli.
No cóż, sam pogubiłem w życiu sporo wspaniałych ludzi. Kiedyś ktoś zaproponował: „zostańmy przyjaciółmi”. Pewnie, czemu nie… I co? Kurcze, rozeszło się, zawsze było coś „ważniejszego”. Nie tylko w tym, ale i kilku innych przypadkach nie postarałem się wystarczająco. Dziś komentarz jest jeden: zachowałem się jak…
Moje wytłumaczenia były wtedy takie ważne i poważne. Dziś są tylko przykre.
Czasami dawnych przyjaciół spotykamy po latach. Staramy się być mili, często nad wyraz. Trochę żałosne. Radość ze spotkania jest szczera, ale już nie wiesz nic o tym człowieku. Nie da się wypełnić luki. Nie ma pretensji, ale jest dystans. Rozmawiacie, miłe wspomnienia, ale czujesz, że kiedyś popełniłeś błąd.
Utraconych wspólnych chwil nic nie przywróci. Paradoksalnie im więcej masz lat tym mniej ciągnie Cię do ludzi, ale brak tych pogubionych tworzy wyraźną pustkę. Nie wolno gubić przyjaciół. Po prostu, nie wolno.
Marek Kantar

Dodaj komentarz